CHORUJEMY
Nikt z nas nie cieszy się, gdy zapada na jakąkolwiek chorobę, a tych jest bez liku.
Można powiedzieć są lżejsze i cięższe te mniej zagrażające życiu i te bardziej. Jednak wszystkie z nich traktujemy jak coś w rodzaju kary. Jest nam trudno pogodzić się z tym, że zapadliśmy na jakąś chorobę czy też coś zaczęło nam dolegać.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby gdybyśmy żyli wiecznie, nie chorując. Tu ukłon dla naszej pramatki Ewy, która gdyby poskromiła swe zamiłowanie do jabłuszek, świat i nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej.
A może i nie?
W każdym bądź razie jest na dzień dzisiejszy tak a nie inaczej i należy się z tym pogodzić. Możemy tylko podziękować w razie lżejszej choroby, że nie spotkało nas nic gorszego.
Zaś w przypadku poważniejszym mieć nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i prędzej czy później powrócimy do zdrowia.
Choroba, jaka by nie była lekka czy ciężka pozwala nam nieco przystanąć i dostrzec jak ważnym jest nasze zdrowie. Dlatego też cieszmy się nim i dbajmy o nie, starajmy się nie narażać go na niepotrzebne i zbędne obciążenia. Nie galopujmy na oślep a zacznijmy dbać o siebie i bliskich, aby móc wesprzeć się nawzajem w chwili próby.